Przeskocz do treści

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje znacznie ułatwić procedurę upadłości upadłości konsumenckiej którą będą mogli ogłosić także ci pożyczkobiorcy, którzy zadłużyli się, chociaż zdawali sobie sprawę z tego, że nie będą w stanie spłacić swoich zobowiązań.
Obecnie, aby myśleć o upadłości trzeba spełnić wymóg nieumyślnego wpadnięcia w pułapkę zadłużenia. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, wówczas wymóg ten nie będzie obowiązywać.

W pierwszym półroczu 2017 roku sądy orzekły upadłość wobec 2780 osób. Rok wcześniej ogłoszono 4 300 upadłości, co oznacza 85 procentowy wzrost w stosunku do roku 2015.

Przeciętnie na bankruta przypadają zadłużenie o wartości 297 tysięcy zł.

Wpadnięcie w spiralę zadłużenia to niebezpieczeństwo, które może spotkać każdego kto jest klientem firm pożyczkowych.
Jednym z wyjść z takiej sytuacji jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej, prawo obowiązujące w Polsce daje taką możliwość. Upadłość daje możliwość redukcji lub umorzenia zobowiązań osoby fizycznej, która nie nie prowadzi działalności gospodarczej.

Teoretycznie upadłość może ogłosić każda osoba fizyczna, która zaciągnęła chwilówki, ale sąd zazwyczaj oddala wniosek w sytuacji gdy dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Sąd będzie bardzo dokładnie badać dlaczego dłużnik brał nowe chwilówki, dlaczego nie spłacał starych długów. Wszystko zależy od konkretnych okoliczności, w praktyce więc upadłość jest procesem pracochłonnym a wynik postępowania sądowego zazwyczaj niepewny.