Wyłudzenia chwilówek nową plagą

Wyłudzenia chwilówek na podstawie ukradzionych danych osobowych stały się w ostatnim czasie prawdziwą plagą. W praktyce przestępcom potrzeba tylko imienia nazwiska i numeru PESEL aby wyłudzić pożyczkę w instytucji pozabankowej. Co ciekawe ani adres ani numer i seria dowodu osobistego nie muszą się zgadzać, aby firma pozytywnie rozpatrzyła wniosek, w sytuacji gdy przestępcy uda się założyć konto bankowe na dane ofiary.

Ale nawet jeśli przestępca nie założy konta, to również w sprzyjających dla niego okolicznościach może dokonać przestępstwa.

Jak podaje Fakt.pl.

Małgorzata S. z Lublina to wyjątkowo bezczelna oszustka. Pracując na poczcie zaciągała pożyczki na poczet swoich klientów i żyła jak królowa. Przez zaledwie rok wyłudziła 300 tysięcy złotych, a próbowała wyłudzić jeszcze... 600!

Oczywiście wina takiego stanu rzeczy leży też po części na państwie, które nie potrafi zabezpieczyć danych swoich obywateli. Nie może być tak, że znajomość przez przestępcę, kilku liter i cyferek wystarczy aby zniszczyć komuś życie.

Dodaj komentarz